Auto w abonamencie – pułapka czy odkrycie?

Po ostatnim filmie o Kowalskim, który mógł “wtopić na leasingu”, prosiliście o konkrety. Oto one.

Czy auto w abonamencie to atrakcyjna oferta dla osób, które nie prowadzą działalności gospodarczej? Czy najem jest tak samo korzystny jak leasing w kwestii rozliczenia VAT w przypadku firm? Jak wygląda kwestia dodatkowych kosztów np. związanych ze zużyciem samochodu?

Na te i inne pytania odpowiedź znajdziecie w filmie. Zapraszam 🙂

Podziękowania dla firmy Carsmile (www.carsmile.pl) za merytoryczne wsparcie

4 myśli do „Auto w abonamencie – pułapka czy odkrycie?”

  1. Jeżeli będziemy rozpatrywać sumę kosztów w całym okresie umowy szczególnie z uwzględnieniem utraty wartości to zakup faktycznie wydaje się atrakcyjny. Jednak porównując zakup w ujęciu miesięcznym jako obciążenie dla budżetu domowego raty są do siebie zbliżone. Szczególnie gdy zdecydujemy się na zakup auta np. rocznego. Znaczny spadek wartości ma już za sobą a można spotkać egzemplarze z symbolicznym przebiegiem i nadal pełną ochroną gwarancyjną. Sytuację dodatkowo komplikują naprawdę fajne oferty dealerów, w których możemy skredytować tylko część wartości samochodu i zdecydować na końcu czy wykupimy samochód. W obu przypadkach nie ponosimy więc całości kosztu zakupu i możemy nie odczuć utraty wartości. Dodając do tego pakiety przeglądów i preferencyjne ubezpieczenie to decyzja robi się naprawdę trudna. Dla mnie powoli za trudna:) dwa lata temu zdecydowaliśmy z żoną ze kupimy używane auto od dealera i zostawiliśmy na częściowe skredytowanie (KIA CEE’D). Obecnie poszukuje drugiego auta dla żony, która miesięcznie przejedzie maksymalnie 600 km i ofert finansowania na rynku jest tak wiele że powoli trudniej wybrać finansowanie niż model.

    Pozdrawiam

  2. Zachar – a co w przypadku wypadku i szkody całkowitej? Przykład: kupuję autko w leasingu za 100 000zł. Wykupuję GAP, mam wypadek po 1,5 roku gdy za autko wpłacone mam już w sumie np 28 000zł. Wychodzi szkoda całkowita. Leasing? Otrzymuję 28 000zł z powrotem (w mały uproszczeniu oczywiście bo oczywiście jakieś tam koszty leasingu odejdą). Wynajem? Nie dostanę nic bo przecież auto wynajmowałem… Auta w firmach/flotach jeżdzą bardzo dużo i jakiś tam procent przy większych przebiegach właśnie tak kończy. Na tym właśnie zarabiają firmy wynajmujące….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.