Czy Hondziarze potrafią jeździć manualem? [Afera ze skrzynią biegów w Type R] – BEZ CENZURY

Czy Hondziarze nie potrafią jeździć manualem? A może ktoś im to chce wmówić?

Napisał do mnie Paweł, który od ponad roku jest właścicielem Hondy Civic Type R, ale od ponad siedmiu miesięcy nią nie jeździ? Dlaczego? Ciężko się jeździ samochodem bez skrzyni biegów… Co się stało?

Paweł kupił nowy samochód w salonie. Po kilku miesiącach zauważył jednak problemy ze skrzynią. Słychać było dziwne zgrzyty, pojawiły się kłopoty z wrzuceniem biegu.

Auto cały czas jest na gwarancji, więc zwrócił się do Hondy. Wówczas się okazało, że Honda zakwalifikowała uszkodzenie skrzyni jako wynikające z niewłaściwej eksploatacji pojazdu, a tego nie obejmuje gwarancja. Uznano, że to jego “zbyt agresywny styl jazdy” spowodował uszkodzenie.

Dealer Hondy, u którego Paweł kupił samochód, zaproponował natomiast partycypację w kosztach (pokrycie kosztów wymiany synchronizatorów biegu 1-2 oraz robocizny). Na pozostałe części, które należy wymienić, zaoferował rabat 15%.

Paweł zwrócił się o opinię do rzeczoznawcy. Ten – w przeciwieństwie do Hondy – potwierdził, że skrzynia ma wady fabryczne. I co teraz?

Nie znam oczywiście stylu jazdy Pawła, ale styl pozostałych bohaterów tej historii też pozostawia wiele pytań…

A Wy co sądzicie o tej historii?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *