5 myśli do „Fiat Bravo II Hatchback 5d 1.4 T-JET 16V 120KM, 2010 – TEST używane – Zachar OFF”

  1. Super test, w końcu miarodajny. Auto super za te pieniądze, jak nie lepsze od konkurencji. Nawet ja miłośnik francuskiej motoryzacji nie pogardziłbym Bravo. To jest rozsądny wybór w tych pieniądzach, dostajemy auto prawie nowe, z symbolicznym przebiegiem i wbrew obiegowej opinii trwałe a może i trwalsze a serwis to grosze. Pozdrawiam Zachara i Huberta.

  2. Niech Hubert spróbuje sprzedać swojego Fiata za 30 tys złotych, życzę powodzenia! Ubezpieczałem Bravo dynamic + sport z dieslem z grudnia 2010 z polskiego salonu i wyliczają wartość 24 500. Rok temu kupiłem go za 30 tys złotych. Więc jak dostanie za niego 25-27 tys to powinien być szczęśliwy.

  3. Jak dla mnie na plus.
    Cena
    Bezawaryjność jeżdżę ręcznikiem 2008 od dwóch lat i absolutnie nic się nie dzieje,
    Silnik 150km masakra 8.5s “faktycznie” do 100km/h jak dla mnie największy plus, 🙂
    Spalanie w mieście 10 l, a 5.9 jak powiedział gościu nie możliwe minimum na trasie 8, 5 l ja nie wiem jak on te 5,9l osiągnął.
    City wspomaganie fajne dla kobiet jak dla mnie nie potrzebne zupełnie.

    Na minus:
    Największy Zawieszenie każda większa dziura odnosi sie wrażenie ze urwało się koło. Fiat cinquecento lepiej tłumi nierówności, nie żartuje!
    Drugi minus widoczność do tylu, jednak u mnie rozwiązuja go czujniki cofania.

  4. Telefon ładny (nawet stwierdziłbym, że piękny), ale nie jest praktyczny w porównaniu z konkurencją. Włoskie samochody wyglądają świetnie, ale niestety piękno nie idzie z zastosowaniem. Jest to samochód wygodny dla kierowcy, niestety pasażer ma już gorzej. Z tyłu miejsca mało, z przodu ciasno w nogach (półka zajmuje sporo miejsca, ładnie wygląda, ale jednak praktyczniej byłaby wyżej). Gdy sam jadę, lub z jednym pasażerem jest ok. W przypadku 4 jest ciężko, a w 5 to już koszmar. Warto dodać, że zaletą jest wygoda prowadzenia, oraz mocne hamulce.

    1. Kurde, nie telefon, a samochód. Usłyszałem w teście o telefonie i piszę nie myśląc 😉 Dodam jeszcze, że hamulce potrafią popiskiwać, ale jak się sporo jeździ wszystko jest ok. Osobiście używając kilku samochodów stwierdzam, że Bravo jest ładne, przyjemne, ale brak większej praktyczności w nim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *